Wyspy Zawadowskie

Wyspy Zawadowskie leżą na tyłach Siekierek. Za wałem przeciwpowodziowym jest piaskarnia z wielką hałdą, nieco dalej w kierunku Warszawy usypisko żużla i popiołu z EC Siekierki, a między wałem i nurtem Wisły rezerwat przyrody z dzikim łęgiem opanowanym przez bobry, czaple, bieliki, kormorany, tracze (nurogęsi), dzikie kaczki, mewy i rybitwy. Mało komu przychodzi na myśl, że wystarczy przekroczyć koronę wału przeciwpowodziowego, by zanurzyć się nieomal w dżunglę wypełnioną głosami wszelakiego ptactwa.

Wisła najpiękniej uwodzi o świcie. Stanąwszy naprzeciwko nurtu wystarczy poczekać na słońce, które wynurza się spomiędzy drzew drugiego brzegu ogromną kulą światła i rzuca długie cienie z blaskami swojego odbicia w wodzie na wyspy, kępy, łachy, mielizny, zwary i warkocze głównego nurtu i odnóg podbiegających do brzegu, gdzie stoisz. Rzeka dziwi się tobie, że się gapisz, ty dziwisz się rzece, że płynie i szemrze. I wszystkim jednakowo dobrze, tak jak na przykład tutaj: http://www.panoramio.com/photo/117882605.

 

Dodaj komentarz