Świdrem do Wisły

Kolejna niedzielna wyprawa z Fundacją Ja Wisła za nami.

Świder

Tym razem pełna słońca, ciepła i co nie dziwi, pięknych widoków.

Świder

Wzdłuż doliny Świdra towarzyszyły nam głosy ptaków i szum rzeki. Można było wypatrzeć wśród drzew nawet dzięcioła, którego jednak ujęcia kuperka nie zamieszczam. Co oczywiste, sporo ptaków wodnych.

A nad sam Wisłą mewy dały nam popis lotów i koncert gratis.

Mewy

Zapraszam na bardziej szczegółową fotorelację na blog:

Świdrem do Wisły w zimowej odsłonie

Joanna

Relacje z wędrowania wzdłuż Wisły

Włóczęgi nad Wisłę wciągają jak magnes. Szczególnie w towarzystwie takich samych włóczykijów przygarniętych i zachęconych m.in. przez Społeczność Wisła Warszawska, Fundację Ja Wisła czy Fundację Promocji Rekreacji KiM.  I tak dla mnie, po wycieczkach w ramach Pierwszej Warszawskiej Agendy 21 z jesieni 2013 po rezerwatach Wyspy Zawadowskie i Ławice Kiełpińskie pozostały nie tylko wiedza, wrażenia, lecz co należy szczególnie podkreślić, szacunek dla ludzi działających na rzecz ochrony Wisły Warszawskiej. Rodzą się więzi wśród pasjonatów. I właśnie owe znajomości ludzi rozumiejących się bez słów, zachwycających się pejzażem i bogactwem przyrodniczym naszej rzeki, wzmacniają działanie magnesu.

Jakże typowy widok – kormoran suszący skrzydła

Od pewnego czasu prowadzę bloga, gdzie najwięcej wpisów powstało po wiślanych wyprawach z Fundacją Ja Wisła. W zamiarze są wspomnienia z wycieczek Warszawskiej Agendy 21 z Jolą Pawlak i niezapomnianej grochówki na Poniatówce.

Póki co zapraszam na bloga i fotorelacje wzdłuż Wisły. Najbardziej poczytny był post z fotorelacją z Kępy Radwankowskiej, lecz myślę, że wędrówka po Łurzycu z odnośnikami do stron, gdzie można pogłębić wiedzę o tej powracającej z niepamięci kultury, również nie znuży czytelników.

Wisła w okolicach Warszawy:

Kępa Radwankowska

Po Łurzycu

Siekierki – Wilanów

Łachy Brzeskie 1

Łachy Brzeskie 2

Wisła w  górnym biegu:

W Ustronnym Ustroniu

Wrażenia po filmie Paolo Volponi:

Co ma Włoch do Wisły ?

Mam nadzieję, że lektura zachęci nie tylko do eksplorowania piękna Wisły, lecz i do większej świadomości, że jest o co dbać i że jest czym się chwalić 🙂

Joanna